fbpx

Opowieść w formie bloga

od kukurydzy korzenia po butelkę wina

Jak zakładamy winnicę, cz 17: Żywioł

Żywioł. Nie wiem jak w Wikipedii, ale w mojej osobistej encyklopedii to draństwo. W dziesięć minut potrafi zamienić nadzieje w beznadzieje, miłość w czystą złość. Taką moc ma żywioł a taką niemoc odkrywam w sobie.

Dzień po żywiole, człowiek przemoknięty do nitki bo deszcz nie ustępuje, walczy ze skutkami, poprawia i stara się przywrócić stan poprzedni. Co nas żywioł uczy? Przekleństw względem niebos? Skruchę? Pudło. Żywioł nas nic nie uczy, jak mrówki idziemy dalej, do przodu. Bo winiarz nie ma innego wyboru. K…rwa, to wszystko na własne życzenie.

Scroll to top