fbpx

Opowieść w formie bloga

od kukurydzy korzenia po butelkę wina

Zakładamy winnicę cz.10 – Harmonia z naturą

Podobno pustynni Beduini mają takie powiedzenie – “jeżeli coś Ci się przydarzy raz, możesz spać spokojnie, że już nigdy więcej to się nie przydarzy. Jeżeli jednak przydarzy Ci się to po raz wtóry, możesz być pewien, że i po raz trzeci to doświadczysz”.

Chociaż do pustyni mam daleko, to i tak od tygodnia odczuwam to na własnej skórze. Najpierw okazuje się, że gleba jest kwaśna jak woda z cytryną co wymaga mega dawki wapiennej interwencji. Potem, wbrew prognozom, spada deszcz, co wstrzymuje prace koparki. A teraz, gdy ustały opady i gleba jest w miarę sucha, jak na złość psuje się koparka.

Aż mnie korci aby dopisać jedno zdanie do tego przysłowia piaskowych wędrowców: “A gdy coś Ci się zdarzy po raz trzeci, bądź pewien, że tak będzie w nieskończoność”. Bo właśnie w naszym przypadku, nie dość, że przeziębienie nas wszystkich dopadło i franca od tygodnia trzyma, to jeszcze lada dzień nadejdą mrozy, niewykluczone że wraz ze śniegiem a przed nami jeszcze tyle do zrobienia. Tak, wiem, sam wcześniej pisałem, że praca na roli to całkowite poddanie się naturze, to harmonia z przyrodą. A teraz napiszę tylko jedno, “K….a mać!”.

Scroll to top