Opowieść w formie bloga

od kukurydzy korzenia po butelkę wina

Zakładamy winnicę cz. 23: różne myśli winiarza

Mija miesiąc, jak z bicza czasu ubywa, lecz już w innym tempie, jest o innym smaku, tak jakby świat podzielił się na okres przed i po sadzeniu. Sam moment sadzenia był euforyczny.

Continue Reading

Jak zakładamy winnicę, cz. 22: Gdybym tylko wiedział

“Gdybym tylko wiedział,” są to słowa często unoszone przez wiatr na winnicy, czasami w tonacji “ohh, interesujące,” niekiedy w tonacji “hmm, ciekawe,” a zazwyczaj w tonacji “cholera jasna!”.

Continue Reading

Zakładamy Winnicę, cz. 21: Tsunami przed nami

Jest po północy. Sterczę nad anglojęzyczną instrukcją obsługi “wydobytą” z internetu, bo to co do ręki dostałem od dealera jest tylko po niemiecku; polska instrukcja ma dojechać, ale jak na razie za oknem widzę tylko leniwego kota.

Continue Reading

Zakładamy winnicę cz. 20: zimowe absurdy

Pędze na motocyklu, nagle silnik milknie bez ostrzeżenia, odruchowo skręcam na pobocze, po czym motor całkowice zastyga w bezruchu, cisza.

Continue Reading

Jak zakładamy winnicę, cz 19: Koniec sezonu

Koniec sezonu ma swoje plusy i minusy. Plusem jest to, że człowiek wreszcie może się wyspać, wypić dwie kawy bez paniki, pobawić się z dzieckiem i porozmawiać z żoną, chyba w tej kolejności.

Continue Reading

Scroll to top